Czołówka krajowa

Dodano: 06/03/2018    Komentarzy:

Czołówka krajowa

Nasi zawodnicy w miniony weekend grali prestiżowy i mocno obsadzony turniej "Beniaminek Cup" w oddalonym o ponad 800 km Krośnie.

Na dwudniowe rozgrywki zjawiły się najlepsze polskie drużyny w roczniku 2008 - min. Wisła Kraków, Jagiellonia Białystok, Zagłębie Lubin, AP Reiss Poznań, Pogoń Szczecin, Beniaminek Krosno czy Football Academy Szczecin. Nasi zawodnicy trafili do bardzo ciężkiej grupy - Wisła Kraków, Karpaty Lwów, Zemplin Michałowce, DAF Rzeszów oraz Zagłębie Lubin.

Trener Rafał Strugarek - Wyzwanie wielkie, tym bardziej, że w naszej drużynie problemy kadrowe - tylko jeden zmiennik, a mecz trwał 22 minuty i graliśmy praktycznie bez przerwy. Charakter i serce do gry - tych elementów się nie da wytrenować, a nasi zawodnicy to mają! W pierwszych dwóch spotkaniach grupowych zagraliśmy fenomenalnie - 4:0 z Wisłą Kraków (mały rewanż za czerwcową porażkę 2:8) oraz 5:1 z Zemplin Michałowce. Następnie wielkie spotkania z Zagłębiem Lubin - po 5 minutach nasi zawodnicy przegrywali już 0:3, ale kolejne minuty to popis Arkończyków, nieustanne ataki i strzelone trzy bramki i kilka sytuacji, jednak ostatnie słowo należało do drużyny Zagłębia, która strzeliła bramkę po naszym błędzie.

Następny mecz to bój z Karpatami Lwów

Trener Rafał Strugarek - ciężki mecz, nasi zawodnicy piłkarsko lepsi, jednak bramkarz zespoły z Ukrainy wyczyniał cuda i mecz zakończył się wynikiem 1:0 dla naszych walczaków. Ostatni mecz grupowy to walka o awans "najlepszej szóstki" turnieju. Arkończycy musieli wygrać 7 bramkami - tak wysoki wynik dotychczas nie padł. Co zrobili nasi zawodnicy? Resztkami sił, charakterem i ambicją wygrywamy 9:1. Szacunek. Finalnie wychodzimy z drugiego miejsca przegrywając tylko z Zagłębiem Lubin mniejszą ilością zdobytych bramek.

W grupie mistrzowskiej było jeszcze ciężej - FA Szczecin, AP Reiss Poznań, Beniaminek Krosno oraz Hutnik Kraków - z takimi zespołami musieli się mierzyć Arkończycy, którzy nie wypoczęli po pierwszym dniu, a już musieli znowu wykonać wielki wysiłek. Na sam początek mecz z odwiecznym rywalem - AP Reiss Poznań.

Trener Rafał Strugarek  - Pierwsze 14 minut popis naszych Orlików - 1:0 po bramce "Zawy" i kilka sytuacji na podwyższenie. Gdy już zaczynało brakować sił pojawiły się błędy, które wykorzystali Poznaniacy i strzelili nam trzy bramki. Mimo wszystko za grę należą się wielkie brawa. W drugim grupowym meczu graliśmy z FA Szczecin i zasłużona porażka 1:3. Przeciwnicy zdominowali naszą drużynę, pomimo, że bramki padły po naszych prostych błędach to porażka zasłużona. Przedostatni mecz turnieju z gospodarzami - Beniaminkiem Krosno. Nasze walczaki już ogromnie zmęczone, w dodatku 2 minuty musieliśmy grać jednego zawodnika mniej! Przez dłuższą część spotkania na tablicy widniał wynik 1:1, jednak końcówka należała do rywali - dwie bramki i trzecia porażka tego dnia 1:3. Na sam koniec graliśmy z Hutnikiem Kraków. Na "osłodę" pokonujemy Krakowski zespół 4:1 i kończymy turniej w lepszych nastrojach. Reasumując, piąte miejsce to wynik znakomity biorąc pod uwagę tylko jedną zmianę przy ogromnym wysiłku. Były momenty, "że głowa chciała, a nogi odmawiały posłuszeństwa", ale Arkończycy dawali z siebie 200% i do ostatnich sekund walczyli. Piłkarsko nasi zawodnicy są bardzo mocni, gra może się podobać, jednak w takich turniejach potrzebnych jest przynajmniej 3 zawodników na zmianę. Turniej to pokaz charakteru zawodników z Lasku Arkońskiego. Kolejny raz udowodniliśmy, że należymy do czołówki w swoim roczniku i praca idzie w dobrym kierunku. Za nami takie marki jak Jagiellonia Białystok, Pogoń Szczecin, Wisła Kraków czy Karpaty Lwów. Ponadto do "siódemki turnieju" wybrany został Kuba Zawadzki - gratulacje! Dziękujemy drużynie Beniaminka Krosno za zaproszenie na turniej, który pod względem organizacyjnym był wzorowy.

Wojtek Szpaler, Mateusz Chmielewski, Filip Chmielewski, Dawid Olbracht, Kuba Zawadzki, Kuba Gliwa, Arek Wrona, Dawid Cesarski oraz Mateusz Poleszak.

Komentarze