Marzenia o seniorach

Dodano: 10/05/2018    Komentarzy:

Marzenia o seniorach

Trener Maciej Majewski obchodził w tym tygodniu urodziny. Pożyczyliśmy wszystkiego dobrego, a przy okazji z tej okazji zadaliśmy mu kilka pytań.

Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin i od razu zapytanie, czego życzyć w przyszłości?
- Dziękuję. Na pewno fajnych wychowanków, żeby praca, czyli moja pasja dalej sprawiała mi przyjemność. No i oczywiście zdrowia, ono jest najważniejsze.

Jakie ma trener plany zawodowe w przyszłości, jakie cele przed sobą stawia?
- Lubię pracować z młodzieżą i nie chciałbym tego zostawiać. Docelowo jednak marzę o pracy z seniorami. Zdaję sobie sprawę, że w tej pracy trzeba przejść wszystkie szczeble i jeszcze brakuje mi wiedzy. To co się dzieje w Jezioraku traktuję jako próbę i jednocześnie wyzwanie. Chcę sprawdzić czy to jest ten moment. Jednak dalej też chcę szkolić młodzież i zarażać ich pasją, chyba, że dostałbym propozycję nie do odrzucenia, wtedy musiałbym się skupić tylko na seniorach.

Pogadajmy o ostatnim meczu w Wojewódzkiej Lidze Trampkarzy i wygranej z Pogonią Prawobrzeże 2:1, jaki to był mecz?
- Generalnie z tym rywalem gra się nam ciężko na ich terenie. W pierwszym spotkaniu wygraliśmy u siebie 6:1, ale rewanż to zupełnie inny temat. W pierwszej połowie mieliśmy tylko jedną groźną sytuację. Nasi rywale mieli przewagę optyczną, z której niewiele wynikało. W drugiej połowie udanie skontrowaliśmy rywala, potem oni odpowiedzieli i mecz był na remis. W końcówce meczu wyrwaliśmy trzy punkty. Ogólnie ciężko gra się nam z drużynami, które dużo biegają i walczą.

Chcecie być na podium w tabeli?
- W tym roku nie można awansować do Centralnej Ligi Juniorów U-15. Oczywiście mamy aspirację na dwa pierwsze miejsca, jednak nie ma napięcia na wynik. Musi być postęp, systematyczność i powtarzalność Drużyna musi się rozwijać i rozwijać 4 najważniejsze elementy programu Football Lab.

Będzie tort dzisiaj?
- Raczej się nie zanosi, środek tygodnia. Żona mówi, że dzisiaj będą małże (śmiech)

Chcę trener kogoś pozdrowić z okazji urodzin?
- Myślę, że nie jest to odpowiedni czas. Jeszcze nie zamierzam umierać i jakbym miał wymieniać komu chcę podziękować to...ciężko byłoby skończyć (śmiech). To jeszcze nie moment na refleksje i podsumowania.

Jak trener sam siebie by ocenił. Jakim jest typem człowieka i czy jest jest zadowolony ze swoich efektów pracy?
- Siebie nigdy nie oceniam, gdy coś robię, to zawsze na 110%. Inni są od tego żeby móc spróbować ocenić moje rezultaty i wydać o mnie opinię.

Najbliższy mecz gracie z Vinetą Wolin, jakie jest podejście do spotkania?
- W pierwszym meczu chłopaki zlekceważyli rywala, bo oni dopiero teraz awansowali do grupy A. Przegraliśmy 2:3 i nikt z nas nie był zadowolony po tym meczu. Zamierzamy w niedzielę przejąć inicjatywę, nie zlekceważyć rywala i wygrać to spotkanie. Dobrze, że gramy mecz na Arkonii. Jest to dla tych chłopaków wspaniała sprawa, bo mogą jeszcze bardziej utożsamić się ze swoim klubem.

Rozmawiał Paweł Reichelt

Komentarze