Trzeci wyjazd

Dodano: 02/09/2018    Komentarzy:

Trzeci wyjazd

Trzy wyjazdy za nami, a przed nami kolejne dwa. Niestety wszystkie mecze w roli gości nie układają się po myśli zawodników z lasku arkońskiego.

W meczu z Gryficami nic nie zapowiadało porażki. Mecz zaczynał się układać poprawnie Arkonia już od początku miała swoje sytuacje, a w 15 minucie spotkania sędzia odgwizdał rzut karny na naszą korzyść. Jedenastka strzelona przez Kacpra Ormana spowodowała euforie, która za chwilę została zamieniona w rozpacz. Niegroźny przerzut piłki w nasz prawy sektor obronny, dekoncentracja i w zamieszaniu piłkę ręką z bramki wybija Michał Bachmatiuk, który tym samym opuszcza boisko z czerwoną kartką. Na szczęście gospodarze nie trafiają z jedenastego metra i gra toczy się dalej. Niestety przewaga jednego zawodnika dawała o sobie znać, Arkończycy nie zawsze nadążyli łatać dziury. Gospodarze jeszcze w pierwszej odsłonie zdołali wyprowadzić swój zespół na prowadzenie. Pierwsza bramka padłą po dobitce rzutu wolnego natomiast druga po gapiostwie obrońców.

W drugiej odsłonie Arkonia po zmianach próbowała mocniej atakować narażając się na zabójcze kontry. Świetnie dysponowany Damian Szymański był na posterunku i nie pozwolił sobie strzelić już żadnej bramki. Niestety po raz kolejny w wyśmienitych sytuacjach celowniki Arkończyków pozostawiały wiele do życzenia. Na domiar złego bezpośrednią czerwoną kartkę zaliczył Artur Paszkiewicz, który na koniec meczu obejrzał zasłużony czerwony kartonik.

Kolejny mecz wyjazdowy tym razem w ramach Pucharu Polski już w środę z Kobylanką. Miejmy nadzieje, że tworzący się na nowo zespół Arkonii powoli będzie już wskakiwał na właściwe piłkarskie tory.

Sparta Gryfice - Arkonia Szczecin 2:1

Szymański Damian - Bachmatiuk Michał , Orman Kacper 14', Stasiak Mateusz , Modliński Mariusz (60' Sosna Krystian), Gątnicki Łukasz (55' Tawrel Kacper ), Kosakowski Filip , Bąbel Michał , Kleszczyński Kacper (55' Paszkiewicz Artur ), Gościło Adrian (45' Małek Patryk ) , Kaczmarek Amadeusz (75' Kryścio Andrzej)

Komentarze