Wojaże Orlików

Dodano: 27/02/2018    Komentarzy:

Wojaże Orlików

Kolejny intensywny weekend za młodymi Arkończykami. Nasi zawodnicy reprezentowali klub na trzech turniejach w których łącznie udział wzięło 18 zawodników.

W sobotni poranek zawodnicy z Lasku Arkońskiego udali się do Barwic na turniej "Partner Cup", gdzie rywalizowaliśmy z drużynami min. ze Szczecinka czy Białogardu. Nasi zawodnicy dzielnie walczyli, jednak nie udało się awansować do Ligi Mistrzów, mimo, że szansa była wielka. Zadecydował pierwszy mecz, w którym to nasi zawodnicy byli stroną przeważającą, ale w końcówce spotkania popełniliśmy prosty błąd, którzy wykorzystali rywale. Trafiliśmy więc do Ligi Europy, którą wygraliśmy, finalnie zajmując miejsce w środku stawki czyli 5. - opowiada trener Rafał Strugarek

Arkonia Szczecin - Unia Białogard 0:1
Arkonia Szczecin - AP Reiss Szczecinek 2:0
Arkonia Szczecin - AP Szczecin 0:2
Arkonia Szczecin - Chojniczanka Chojnice 2:1
Arkonia Szczecin - Błonie Barwice 0:0 ( k. 1:0 )
Arkonia Szczecin - Chojniczanka Chojnice 0:0 ( k. 3:1 )

Sobieśniewski Kacper, Kowal Franek, Kandyba Szymon, Bielski Wojtek, Dawidowicz Mateusz oraz Żelichowski Marcel.


Niedziela stała pod znakiem turniejów w Warnicach oraz Wrocławiu. Arkończycy pokazali wielkie umiejętności zajmując kolejno drugie i pierwsze miejsce.

W Warnicach od pierwszego spotkania było widać dojrzałą i bardzo ofensywną grę, jednak skuteczność zawodziła. Rozegraliśmy 7 spotkań, grając systemem każdy z każdym, nasi zawodnicy zdobyli 17 punktów, na co złożyło się 5 zwycięstw i 2 remisy. Finalnie dało nam to 2 miejsce, do triumfu w całym turnieju zabrakło 1 "oczka". Przed nami była tylko drużyna Błękitnych Stargard, którzy stracili punkty tylko w jednym meczu - przegrywając z naszymi piłkarzami. - relacjonuje trener  Strugarek

Arkonia Szczecin - Błękitni I Stargard 1:0
Arkonia Szczecin - Orzeł II Grzędzice 3:0
Arkonia Szczecin - Orzeł I Grzędzice 0:0
Arkonia Szczecin - Brazil Da Bola 2:2
Arkonia Szczecin - Błękitni II Stargard 5:0
Arkonia Szczecin - Zootechnik Kołbacz 5:1
Arkonia Szczecin - BSS Stargard 3:0

Szpaler Wojtek, Zawadzki Kuba, Kujawa Mateo, Cesarski Dawid, Dulny Krystian oraz Wrona Arek.


Trener Rafał Strugarek - Ponownie wzięliśmy udział w turnieju "Sport Game" we Wrocławiu. Nasi zawodnicy na początku stycznia mieli okazję rywalizować w pierwszym tegorocznym cyklu turnieju organizowanych przez Parasol Wrocław. Wówczas po pięknej grze okazaliśmy się najlepszym zespołem i Arkończycy chcieli udowodnić, że to nie był przypadek. Graliśmy systemem każdy z każdym, rozegraliśmy osiem 12 minutowych spotkań. Dużo minęło czasu zanim Arkończycy weszli na najwyższe obroty, ale kiedy to nastąpiło nasi piłkarze pokazali wielkie umiejętności. Pierwsze cztery spotkania nie były najlepsze w naszym wykonaniu, graliśmy ospale, ale o zwycięstwach zadecydowały umiejętności indywidualne. Dobrym prognostykiem był 5 mecz turniejowy, jednak przełom to kolejny mecz - niepokonanych wówczas drużyn Arkonii Szczecin oraz Karkonoszy Jelenia Góra, którzy grali ładną piłkę, wysoko i pewnie wygrywając swoje spotkania. Mecz ten to 12 minutowy popis gry zawodników z lasku Arkońskiego, pełna koncentracja, piękne akcję, gra bez piłki, wysoki pressing, skuteczność ,walka o każdą piłkę i choć nie ustrzegliśmy się błędów to nie było wątpliwości kto jest najlepszą drużyną tego dnia. Wynik 8:2 odzwierciedlał to co się działo na boisku. To był wielki pokaz siły Arkonii. Rozluźnieni wygraną zawodnicy przegrali kolejny mecz, ale w ostatnim meczu z Parasolem Wrocław ponownie pokazujemy klasę i wygrywamy 3:0 - z tą drużyną, z którą graliśmy o pierwsze miejsce na początku stycznia. Najlepszym zawodnikiem naszej drużyny wybrany został Adam Kowalonek, zaś królem strzelców całego turnieju Filip Chmielewski. Zdecydowanie widać progres zawodników, każdy kolejny turniej to potwierdza. Chłopaki czują się swobodnie na boisku, podejmują trudne i ryzykowne rozwiązania, bardzo dobrze czują się w pojedynkach 1vs1. Błędy się pojawiają i pojawiać będą, ale najważniejsze, że wyciągamy z nich wnioski. Są słabsze momenty podczas gier, ale potrafimy je przetrwać i umiejętności indywidualne decydują o zwycięstwach, ambicja chłopaków jest wielka. Oby tak dalej, ciężka praca procentuję!

Chmielewski Mateusz, Chmielewski Filip, Kowalonek Adam, Fontana Natan, Maćkowiak Tymek oraz Olbracht Dawid.

 

 

Komentarze