Zapłakane Babinki

Dodano: 12/09/2017    Komentarzy:

Zapłakane Babinki

Prasa, radio, media Internetowe obiegła wstrząsająca informacja, jak to nasz niedobry klub potraktował gości z Babinka. Sprawa dotyczy rozegranego meczu seniorów w dniu 9 września 2017, który wedle życzenia przyjezdnych należało bezwzględnie przełożyć. Należało tak zrobić gdyż jeden z graczy miał w tym dniu wesele, a kilku kolegów z drużyny było jego drużbami.

Po rozmowach przeprowadzanych na linii Arkonia – Babinek ustalono, że niestety, ale meczu nie da się przełożyć by oba zespoły były zadowolone i ostatecznie pozostał dzień i godzina wyznaczone w terminie pierwotnym. Sprawa jakich wiele na poziomie właściwie każdych rozgrywek jak i dyscyplin. Dlatego istnieje pojęcie gość jak i gospodarz w terminologii współzawodnictwa gdzie atuty swojego terenu wykorzystują gospodarze. Tak było, jest i będzie. Wydawać się mogło, że sprawa jest oczywista i tym samym zamknięta.

Jak się okazuje niemogący zrozumieć obowiązujących reguł działacze, zawodnicy i kibice z Babinka płacze z babinkowej kiecy przenieśli na łamy wszelkiego rodzajów mediów, stawiając KS Arkonie, a zwłaszcza pierwszą drużynę jako winnego nieudolności działań Zarządu Ogniwa. Fajna data weselna 9.9. z pewnością wymagała trochę zachodu i planowania czyli to co powinno iść w parze przy planowaniu meczu w tym dniu. Odpowiednie pismo w odpowiednim czasie do ZZPN i w tym dniu gospodarzem było by Ogniwo. Jak się okazuje granie w lidze wyższej to nie tylko zaszczyt, ale też świadomość wyzwań, problemów i większych obowiązków czego jak widać zabrakło u przyjezdnych.

Szkoda też mając na uwadze prawo prasowe, że w dzisiejszej rzetelności dziennikarskiej brakuje jakości, a także znajomości opisywanego tematu. Słuchając Radia Szczecin, czytając tekst oraz oglądając filmiki zamieszczone na łamach Głosu Szczecińskiego czy MM Szczecin, należy się zastanowić czy przed drukiem nie należało by się zapytać o zdanie strony oskarżonej, a raczej szkalowanej?

Korzystając z faktu posiadania przez KS Arkonia Szczecin oficjalnej strony www poprosiliśmy o komentarz trenera pierwszego zespołu oraz Prezesa klubu

Robert Jurszo – trener.  Jestem naprawdę rozbawiony zaistniałą sytuacją wydawało mi się że po rozmowach telefonicznych z zawodnikiem Rafałem Gnapem i Panem co mi wyznaczył termin meczu na sobotę o godzinie 11 rano sprawa jest błaha, wyjaśniona i zamknięta. Jednak gdy rozdzwoniły się telefony w poniedziałek po ukazaniu się zdumiewających wiadomości w mediach muszę przyznać, że tak nie zgodziłem się zagrać w piątek wieczorem oraz w sobotę rano. Natomiast zaproponowałem że możemy zamienić mecz z rezerwami grając w niedzielę. Usłyszałem, że w niedzielę będą po weselu i nie da rady. Dziwni ludzie, wymagają ode mnie bym grał wówczas kiedy mi nie pasuje i nie będę miał zawodników nie mówiąc o boisku. Wystarczy, że w zeszłym tygodniu ostatnim tych wakacji pojechaliśmy na mecz w 13 do Świnoujścia, gdzie przegraliśmy z kretesem. Poprosiłem Flotę o przełożenie nie zgodzili się takie ich prawo uszanowałem to i nie beczałem w mediach. Trzeba się z tym liczyć, że nie zawsze jest jak byśmy chcieli. Korzystając z okazji gratuluje i życzę wszystkiego dobrego na nowej drodze życia Młodej Parze. A meczy przed obiema drużynami naprzeciw siebie jeszcze z pewnością kilka będzie, czego życzę sobie jak i przeciwnikom.

 

Robert Gliwa – Prezes klubu. Przypominamy dziennikarzom oraz działaczom Ogniwa, że ludzie grający w Arkonii też mają obowiązki służbowe, pracują w weekendy, mają studia zaoczne, a w tygodniu normalnie pracują i opiekują się rodziną. Terminarz układany jest pod możliwości zawodników Arkonii oraz dostępność boiska na którym w ciągu tygodnia trenuje 500 dzieci w godzinach 17:00 – 20:00, a nie pod imprezy towarzyskie Ogniwa Babinek i podany został miesiąc temu. Rozumiem że idealnie dla gości byłoby żeby Arkonia grała w osłabieniu i jej zawodnicy brali urlopy, a dzieci oddawali do opiekunki, ale tak to nie funkcjonuje. Jeżeli byłaby taka możliwość to na pewno mecz rozegrany zostałby w innym terminie widocznie nie było takiej możliwości.

W klubach zorganizowanych gdzie układa się rzeczy przewidywalne dużo wcześniej, a taką był z całą pewnością ślub zawodnika (chyba, że dowiedział się że będzie miał żonę dwa tygodnie przed ślubem ) występuje się na przełomie czerwca i lipca do Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej z prośbą o ustalenie meczu w danym terminie w roli gospodarza i wyznacza się termin dogodny dla siebie. ZZPN jest przychylne takim prośbą i sprawa byłaby załatwiona. Proste ? Bardzo proste, ale po co pomyśleć jak można obrzucić błotem przeciwnika, wstawiać jakieś dziwne filmiki. Żenada Panowie

 

 

Komentarze