Kolejne drugie już spotkanie w ramach rozgrywek Wojewódzkiej Ligi Juniorów rozegrali podopieczni Roberta Jurszo, drugi mecz drugie zwycięstwo to z penością cieszy, jednak nie ma co popadać w hurra optymizm i spokojnie przygotowywać się do każdego kolejnego meczu nie myśląc o tym co było, a co będzie.
Arkonia Szczecin - Gwardia Koszalin
4:0 (2:0)
B.Czubala, D.Banaszewski, M.Damijan, G.Feliński - (G. Wójcik 45"), J.Kisielewicz, K.Magda, K.Majewski - (G.Brenda 80"), B.Myciak M.Pogoda, Paweł Łuszczek - (Damian Firek 20")
Po przerwie z urlopów do treningów powrócili Paweł Łuszczek i Gracjan Wójcik, którzy w dobrych nastrojach stawili się na mecz. Dodatkowo zespół juniorów zasilili byli juniorzy młodsi Amadeusz Kaczmarek I Damian Firek, którzy są przyłaczeni do szerokiej kadry pierwszego zespołu. Z pewnością kadra na dzień dzisiejszy która przystąpiła do meczu z Gwardią Koszalin jest najbardziej obiecującą na ten sezon co pokazało spotkanie.
Sam mecz mógł się podobać w wykonaniu Arkoni, dużo zaangażowania, walki i realizowanie zadań nakreślonych w szatni to cechy które charakteryzowały w dniu wczorajszym gospodarzy. Pierwszą bramkę strzelił Gracjan Feliński, który sprytnie przedłużył stały fragment gry wykonywany przez Marcina Damijana. W swoim debiucie dwa razy do siatki wcelował Amadeusz Kaczmarek, który z pewnością był wiodącą postacią w tym spotkaniu. Najpierw w sytuacji sam na sam przelobował bramkarza, a w drugiej odsłonie zmusił bramkarza do wyciągnięcia piłki z bramki po rzucie wolnym. Czwartą bramkę strzelił wprowadzony w 46 minucie Gracjan Wójcik który z treningu na trening prezentuje się coraz lepiej.
Podsumowując mecz, można było wygrać, wyżej jednak nie ilość bramek strzelonych jest ważna, tylko fakt, że zagraliśmy na zero z tyłu i trzy punkty zostały dopisane Arkoni Szczecin.