Drugi raz

Dodano: 11/03/2019    Komentarzy:

Drugi raz

Rewanż z rundy jesiennej się nie udał. Drużyna z Reska okazała się po raz drugi zaporą nie do przejścia. Mecz rozgrywany podczas zmiennych warunków pogodowych był widowiskiem raczej jednostronnym.

W pierwszej połowie Arkonia zepchnięta do defensywy próbowała kontratakować jednak wszystkie akcje kończyły się na niczym. Brakowało głównie dokładności, a jeden strzał celny w ciągu 45 minut to trochę za mało. Przeciwnik kontrolował przebieg spotkania dochodząc do sytuacji strzeleckich. W 37 minucie przerwany atak gości w obrębie 20 metra od bramki, sędzia dyktuje rzut wolny. Precyzyjnie wykonany element gry przez byłego gracza szczecińskiej drużyny Kamia Fryszke daje prowadzenie przyjezdnym.

W drugiej odsłonie niewiele się zmieniło, ale Arkonia jak by żwawiej ruszyła do przodu często zapominając o właściwym zabezpieczeniu obrony. Ostrzeżeniem było kilka prostopadłych piłek otwierających drogę do bramki broniącego Małka. Niestety w 57 minucie po jednym z takich zagrań piłka ląduje w po raz drugi w siatce Arkoni. W samej końcówce Arkonia miała swoje dwie wyśmienite sytuacje, ale piłka nie znalazła właściwej drogi do bramki.

W meczu od początku spotkania wystąpił junior Eryk Doberstein, a w końcówce spotkania dołączyli Górski, Gradek, Jaworski. Z przebiegu całego spotkania mógł się podobać Kacper Kleszczyński, który zwłaszcza w pierwszej odsłonie mocno niepokoił przeciwników.

KS Arkonia Szczecin - Mewa Resko 0:2 (0:1)

Patryk Małek -  Michał Szumiato (80' Artur Paszkiewicz) Michał Bąbel (80' Michał Górski), Eryk Dobberstein, Filip Kosakowski, Rafał Sinkowski, Kacper Kleszczyński, Adrian Gościło (80' Przemysław Gradek), Łukasz Tabaka (65' Michał Bachmatiuk), Patryk Rygiel (70' Oskar Jaworski), Kacper Orman

Komentarze