Nie najlepiej rozpoczęli rundę rewanżową juniorzy młodsi. W pierwszej kolejce rozgrywek wojewódzkiej ligi juniorów ulegając Salosowi Szczecin.
Przełomową dla losów spotkania okazała się być 5 minuta, kiedy sędzia podyktował rzut karny oraz zniesiony z boiska został Miłosz Kraśniewicz. Zawodnik w starciu z w polu karnym został niefortunnie trafiony kolanem w skroń w wyniku czego stracił przytomność. Był to podwójny cios dla arkończyków. Utrata bramki i ostoi defensywny spowodowała, iż podopieczni trenera Michalczyszyna nie mogli złapać właściwego rytmu gry. Salos skrzętnie wykorzystywał rozkojarzenie naszej drużyny zdobywając kolejne dwie bramki. Sześć zmian w drugiej połowie nie wpłynęło w znaczący sposób na odmianę losów meczu. Arkonia za otwartą grę zapłaciła kolejnymi bramkami. Przeciwnik tego dnia był zespołem lepszym i w tym miejscu trzeba pogratulować rywalowi.
Salos Szczecin - Arkonia Szczecin 5:0 (3:0)
Arkonia: Andrzejewski - Kraśniewicz (
5’ Żak), Stawniczy, Górski (
65’ Jaworski), Wasilewski K. - Wiraszka (
48’ Oleniec), Leszczyński, Łaszkiewicz (
60’ Stefaniak), Paleń (
52’ Wasilewski J.), Mouthinho - Klimczak (
62’ Sobczak)