Wielka Sobota, w Moryniu dla seniorów naszego klubu nie była udana. Porażka z pretendentem do awansu oraz hattrick napastnika gospodarzy to bilans strat świątecznego pojedynku.
Szybko strzelona bramka przez gospodarzy w 12 minucie, pozwoliła gospodarzom na kontrolowanie pojedynku. Komfort prowadzenia w meczu wyeliminował element nerwowości na który liczyli z pewnością Arkończycy. Tak naprawdę w pierwszej odsłonie na murawie niewiele się nie działo. Morzycko przeważało, a Arkonia skutecznie przerywała ofensywne poczynania gospodarzy. W drugiej części silnie wiejący wiatr przeszkadzał obu zespołom, nie mniej jednak obraz gry się nie zmienił. W 56 minucie podczas wyprowadzania piłki zagapił się Artur Paszkiewicz którego ubiegł napastnik gospodarzy i po rozegraniu piłki z partnerem było dwa do zera. Utracona druga bramka wprowadziła wiele nerwowości i niepewności w poczynaniach piłkarzy z lasku arkońskiego. Długo nie było czekać i siedem minut później, były zawodnik II ligowej Pogoni Szczecin Maciej Ropiejko skompletował hattricka. Od tego momentu Arkonia, zagrała bardzo odważnie atakując bramkę przeciwnika. Trzy stuprocentowe akcje zmarnowali Kosakowski, Kujawa, Król, tu trzeba nadmienić, że bramkarz gospodarzy z pewnością należał w tym dniu do mocnych punktów zespołu. Reasumując wygrała drużyna lepsza, której niewątpliwym atutem jest doświadczenie, gratulujemy i życzymy awansu na który z pewnością Morzycko zasługuje.
Morzycko Moryń - Arkonia Szczecin 3:0 (1:0)
Grzegorz Klichowski, - Jan Każmierczak, Przemysłam Matysiak
, Mateusz Król, Szymon Kochański, Adam Walles
, Artur Paszkiewicz, (
60" Krzysztof Kujawa), Borys Szymański, (
70' Przemysław Gracz), Michał Bachmatiuk, Kacper Kleszczyński, Filip Kosakowski
