Mateusz Otto: Wolno nam marzyć

Dodano: 09/01/2023    Komentarzy:

Mateusz Otto: Wolno nam marzyć

Dziś do treningów wracają Seniorzy Arkonii Szczecin. Zawodnicy mieli czas aby naładować baterię na zbliżającą się powoli rundę wiosenną, a my mieliśmy czas aby porozmawiać z Trenerem - Mateuszem Otto.

Za nami runda jesienna sezonu 2022/23. Pierwszego dla Trenera w zespole seniorskim, jakie odczucia towarzyszą po tej rundzie? 
Określiłbym to jako sporą huśtawkę nastrojów. Gdybym miał porównać miejsce, w którym znajdował się zespół w lipcu, a w jakim jest dzisiaj, to należy to ocenić jako zmianę o 180 stopni. Również wynikowo, były wzloty i upadki. Zaczęliśmy bardzo dobrze, szybko złapaliśmy serię zwycięstw, jednak pod koniec złapaliśmy zadyszkę. Koniec końców oceniam tą rundę bardzo wysoko i z optymizmem spoglądam na wiosnę. 

Co poszło w tym półroczu zgodnie z oczekiwaniami, a co zaskoczyło?
Arkonia przed sezonem była typowana do zajęcia jednego z miejsc w czubie tabeli, ale jednocześnie zaskakujące jest to, że udało się do tego doprowadzić, pomimo perturbacji kadrowych przed sezonem. Chciałbym jednak z tego miejsca oddać ogromny szacunek dla naszych zawodników. Tych, którzy zostali gdy inni odchodzili, tych którzy przyszli w trudnym momencie i dla naszych młodzieżowców, którzy w pierwszym kontakcie z piłką seniorską poradzili sobie lepiej niż poprawnie. 

Czy miejsce w tabeli jest satysfakcjonujące? O co Arkonia będzie walczyć wiosną?
Miejsce jest dobre. Należy pamiętać, że mamy do rozegrania wciąż dwa mecze zaległe, więc liczymy na to, że uda się jeszcze zredukować stratę do czołówki. Na wiosnę, będziemy kontynuować proces budowy drużyny na lata. Arkonia ma się opierać w dużej mierze na zawodnikach związanych z tym klubem i do tego chcemy dążyć. Dziś mamy w zespole bardzo ciekawą mieszankę doświadczenia z młodością. Starsi zawodnicy bardzo fajnie wspierają tych młodszych. Jeżeli w tej budowie uda się osiągnąć dobry wynik sportowy, będzie to runda idealna.

Co zrobiłby Trener inaczej mogąc rozegrać tę rundę raz jeszcze?
Wolałbym rozmawiać o tym co przed nami, aniżeli rozpamiętywać przeszłość. Łatwo jest mówić o błędach z perspektywy czasu, jednak decyzje podejmowane w danym momencie, wtedy wydawały się trafne, a czasu cofnąć się nie da. Pamiętajmy, że to jest praca na żywym organiźmie. Często musimy podejmować decyzje pod presją czasu, nie da się trafić za każdym razem. Wnioski na pewno wyciągam i postaram się je wdrożyć już niebawem, ale na ten moment zachowuję je dla siebie.

Na czym skupiać będą się Arkończycy podczas przygotowań do rundy wiosennej?
Będzie to nasz pierwszy prawdziwy okres przygotowawczy, w związku z tym będziemy mieli w końcu odpowiedni czas na dopracowanie elementów taktycznych, związanych z modelem gry zespołu. Latem, sześć tygodni, które mieliśmy przepracowaliśmy może w pięćdziesięciu procentach tak jak byśmy sobie tego życzyli, ze względu na to jak kształtował się zespół. Dlatego właśnie już nie mogę doczekać się pierwszego treningu w tym roku.

Z kim zagramy w okresie przygotowawczym? 
Przed nami kilka starć z drużynami z czwartej ligi, gdzie chcielibyśmy się sprawdzić na tle rywali grających wyżej. Będą weekendy, w których zagramy dwa mecze, aby każdy zawodnik miał okazję rozegrania jak największej liczby minut.

Jak przedstawia się sytuacja kadrowa? Czy szykują się wzmocnienia? Czy ktoś opuści szeregi Arkonii?
Na pewno nastąpią pewne roszady, ale jest jeszcze za wcześnie by o tym mówić. Zaczynamy okres testów oraz poszukiwań. Będziemy również starać się wprowadzać kolejnych młodzieżowców z Akademii Arkonii.

Największy pozytyw minionej rundy? Który mecz określiłby Trener najlepszym w przekroju rundy, a o którym chciałby zapomnieć?
Najlepszym meczem w naszym wykonaniu było spotkanie z Osadnikiem Myślibórz. Rywalizacja z drużyną z czołówki ligowej tabeli zarówno w obecnym, jak i poprzednim sezonie, wygrana tak wysoko zawsze cieszy. Ponadto był to dzień, w którym wychodziło nam absolutnie wszystko i można powiedzieć, że był to mecz bliski perfekcji. Najsłabszym określam mecz z Ehrle. Nasza jedyna domowa porażka w minionej rundzie, po słabej grze, prostych błędach i masie niewykorzystanych sytuacji była najbardziej frustrującym momentem jesienią.

W jakim miejscu chciałby Trener aby zespół był w czerwcu 2023 roku? Nie tylko sportowo, ale również pod kątem rozwoju zawodników.
Oczywiście życzyłbym sobie, abyśmy w czerwcu świętowali awans do czwartej ligi. Twardo stąpamy jednak po ziemi, wiemy o tym, że rywalizacja jest spora, co nie znaczy, że nie wolno nam marzyć. Chcielibyśmy wprowadzać jednocześnie kolejnych absolwentów Akademii do pierwszego zespołu, a obecnych promować do gry w jak najwyższych ligach.

Komentarze